Kolarstwo górskie to jedna z najtrudniejszych dyscyplin sportu.
Nawet najgorszy kolarz jest wciąż wybitnym sportowcem.
Przygoda życia
Każda historia ma swój początek. Ma też i koniec. Czas płynie nieubłaganie, zmieniają się priorytety.
Na początku szukałem jakiegoś serwisu do prowadzenia statystyk rowerowych. Z czasem zauważyłem również, że bikestats świetnie nadaje się do zapamiętywania wycieczek rowerowych. Dla rowerzystów wyjazd poza własne podwórko jest świetną przygodą. Właśnie przygodą życia. Każdy swoje przygody życia przeżywa po swojemu, ale każdy intensywnie mocno. Warto mieć takie i jak najwięcej.
Obecnie są ciekawsze serwisy do statystyk, bardziej zautomatyzowane i czytelniejsze. Stąd nie będę już wpisywał "komunikacji miejskiej". Ale jeśli przydarzy się jakaś tytułowa "przygoda życia" zapewne umieszczę ją w kategorii "wycieczki"
Do zobaczenia na szlaku!
Wpisy archiwalne w miesiącu
Lipiec, 2008
| Dystans całkowity: | 672.46 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 36:24 |
| Średnia prędkość: | 18.47 km/h |
| Liczba aktywności: | 27 |
| Średnio na aktywność: | 24.91 km i 1h 20m |
| Więcej statystyk |
Poniedziałek, 7 lipca 2008
Wykręciłem 23.90 km.
Czas jazdy 01:21 h.
Średnia prędkość 17.70 km/h.
Temperatura
HRmax -% |
HRavg
-%
Rowerek
Niedziela, 6 lipca 2008
Wykręciłem 26.10 km.
Czas jazdy 01:22 h.
Średnia prędkość 19.10 km/h.
Temperatura
HRmax -% |
HRavg
-%
Rowerek
Sobota, 5 lipca 2008
Wykręciłem 31.30 km.
Czas jazdy 01:39 h.
Średnia prędkość 18.97 km/h.
Temperatura
HRmax -% |
HRavg
-%
Rowerek
Piątek, 4 lipca 2008
Wykręciłem 30.90 km.
Czas jazdy 01:30 h.
Średnia prędkość 20.60 km/h.
Temperatura
HRmax -% |
HRavg
-%
Rowerek
Czwartek, 3 lipca 2008
Kategoria >50
Wykręciłem 52.50 km.
Czas jazdy 02:48 h.
Średnia prędkość 18.75 km/h.
Temperatura
HRmax -% |
HRavg
-%
Rowerek
Na początek wizyta u promotorki. 3h siedzenia połączonego z wysłuchiwaniem..blablabla.
O 15 wyjazd na trasę maratonu z Maćkiem. W miejscu gdzie ostatnio dojechałem (około 20km) złapałem gumę, do strykowskiej zdołałem dojechać, oczywiście nie miałem pompki (biorę zawsze, ten jeden raz nie wziąłem). Dziurka na tyle duża, że z Maćkiem znalazłem, załatana, przejeżdżał rowerzysta, która miał pompkę. Wróciłem na warszawską gdzie czekała Grażyna, która wiozła mi pompkę. W ramach rekompensaty za trud jaki włożyła y tam dojechać, zaproponowałem jej sajgonki i piwo :P udaliśmy się na Piotrkowską.
Po wypiciu powrót do domu, złapałem kapcia ;/ okazało się, że przecięcie było w innym miejscu niż to co łatałem. Wkurzyłem się, wyciągnąłem nowa dętkę. Tu zonk, nowa dętka miała fabryczną dziurę, zużyłem ostatnią łatkę. Do domku udało się dojechać.
Obiecuję sobie, że przy trzecim podejściu, w końcu uda mi się w całości przejechać trasę maratonu!
Do następnego!
Środa, 2 lipca 2008
Wykręciłem 14.00 km.
Czas jazdy 00:50 h.
Średnia prędkość 16.80 km/h.
Temperatura
HRmax -% |
HRavg
-%
Rowerek
Wtorek, 1 lipca 2008
Wykręciłem 27.10 km.
Czas jazdy 01:16 h.
Średnia prędkość 21.39 km/h.
Temperatura
HRmax -% |
HRavg
-%
Rowerek