Kolarstwo górskie to jedna z najtrudniejszych dyscyplin sportu.
Nawet najgorszy kolarz jest wciąż wybitnym sportowcem.
Przygoda życia
Każda historia ma swój początek. Ma też i koniec. Czas płynie nieubłaganie, zmieniają się priorytety.
Na początku szukałem jakiegoś serwisu do prowadzenia statystyk rowerowych. Z czasem zauważyłem również, że bikestats świetnie nadaje się do zapamiętywania wycieczek rowerowych. Dla rowerzystów wyjazd poza własne podwórko jest świetną przygodą. Właśnie przygodą życia. Każdy swoje przygody życia przeżywa po swojemu, ale każdy intensywnie mocno. Warto mieć takie i jak najwięcej.
Obecnie są ciekawsze serwisy do statystyk, bardziej zautomatyzowane i czytelniejsze. Stąd nie będę już wpisywał "komunikacji miejskiej". Ale jeśli przydarzy się jakaś tytułowa "przygoda życia" zapewne umieszczę ją w kategorii "wycieczki"
Do zobaczenia na szlaku!
Wpisy archiwalne w kategorii
>50
| Dystans całkowity: | 4054.34 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 209:09 |
| Średnia prędkość: | 19.38 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 63.10 km/h |
| Suma podjazdów: | 2950 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 191 (98 %) |
| Maks. tętno średnie: | 172 (179 %) |
| Suma kalorii: | 15010 kcal |
| Liczba aktywności: | 68 |
| Średnio na aktywność: | 59.62 km i 3h 04m |
| Więcej statystyk |
Sobota, 20 września 2008
Kategoria z Fotką, >50, Wycieczki
Wykręciłem 50.80 km.
Czas jazdy 03:16 h.
Średnia prędkość 15.55 km/h.
Temperatura
HRmax -% |
HRavg
-%
Rowerek
Rajd De Kalonka - Trasa średnia: ciężkie warunki pogodowe, od samego startu kropiło, by po 5 minutach zaczęło padać. Po około 30 minutach jazdy w deszczu zatrzymaliśmy się przy sklepiku. Tam po zmianie kurtawki przestało padac, po 20 minutach jazdy byłem już suchy. Super zabawa, za rok znowu jadę :)

P.S - szkoda pękniętego lusterka, kleje, zobaczymy. Nie wygrałem również rowerku :)
P.S.2 - lusterko nie dało się skleić, trza kupić nowe ;/
Niedziela, 7 września 2008
Kategoria >50
Wykręciłem 68.80 km.
Czas jazdy 03:56 h.
Średnia prędkość 17.49 km/h.
Temperatura
HRmax -% |
HRavg
-%
Rowerek
Niedziela, 24 sierpnia 2008
Kategoria >50
Wykręciłem 60.90 km.
Czas jazdy 03:19 h.
Średnia prędkość 18.36 km/h.
Temperatura
HRmax -% |
HRavg
-%
Rowerek
Sobota, 9 sierpnia 2008
Kategoria >50
Wykręciłem 56.50 km.
Czas jazdy 03:10 h.
Średnia prędkość 17.84 km/h.
Temperatura
HRmax -% |
HRavg
-%
Rowerek
Czwartek, 17 lipca 2008
Kategoria >50
Wykręciłem 51.66 km.
Czas jazdy 02:35 h.
Średnia prędkość 20.00 km/h.
Temperatura
HRmax -% |
HRavg
-%
Rowerek
Czwartek, 3 lipca 2008
Kategoria >50
Wykręciłem 52.50 km.
Czas jazdy 02:48 h.
Średnia prędkość 18.75 km/h.
Temperatura
HRmax -% |
HRavg
-%
Rowerek
Na początek wizyta u promotorki. 3h siedzenia połączonego z wysłuchiwaniem..blablabla.
O 15 wyjazd na trasę maratonu z Maćkiem. W miejscu gdzie ostatnio dojechałem (około 20km) złapałem gumę, do strykowskiej zdołałem dojechać, oczywiście nie miałem pompki (biorę zawsze, ten jeden raz nie wziąłem). Dziurka na tyle duża, że z Maćkiem znalazłem, załatana, przejeżdżał rowerzysta, która miał pompkę. Wróciłem na warszawską gdzie czekała Grażyna, która wiozła mi pompkę. W ramach rekompensaty za trud jaki włożyła y tam dojechać, zaproponowałem jej sajgonki i piwo :P udaliśmy się na Piotrkowską.
Po wypiciu powrót do domu, złapałem kapcia ;/ okazało się, że przecięcie było w innym miejscu niż to co łatałem. Wkurzyłem się, wyciągnąłem nowa dętkę. Tu zonk, nowa dętka miała fabryczną dziurę, zużyłem ostatnią łatkę. Do domku udało się dojechać.
Obiecuję sobie, że przy trzecim podejściu, w końcu uda mi się w całości przejechać trasę maratonu!
Do następnego!
Niedziela, 15 czerwca 2008
Kategoria >50
Wykręciłem 64.50 km.
Czas jazdy 03:09 h.
Średnia prędkość 20.48 km/h.
Temperatura
HRmax -% |
HRavg
-%
Rowerek
Sobota, 17 maja 2008
Kategoria >50
Wykręciłem 55.60 km.
Czas jazdy 02:54 h.
Średnia prędkość 19.17 km/h.
Temperatura
HRmax -% |
HRavg
-%
Rowerek
Piątek, 9 maja 2008
Kategoria >50
Wykręciłem 51.70 km.
Czas jazdy 03:00 h.
Średnia prędkość 17.23 km/h.
Temperatura
HRmax -% |
HRavg
-%
Rowerek