Przygoda życia
Każda historia ma swój początek. Ma też i koniec. Czas płynie nieubłaganie, zmieniają się priorytety.
Na początku szukałem jakiegoś serwisu do prowadzenia statystyk rowerowych. Z czasem zauważyłem również, że bikestats świetnie nadaje się do zapamiętywania wycieczek rowerowych. Dla rowerzystów wyjazd poza własne podwórko jest świetną przygodą. Właśnie przygodą życia. Każdy swoje przygody życia przeżywa po swojemu, ale każdy intensywnie mocno. Warto mieć takie i jak najwięcej.
Obecnie są ciekawsze serwisy do statystyk, bardziej zautomatyzowane i czytelniejsze. Stąd nie będę już wpisywał "komunikacji miejskiej". Ale jeśli przydarzy się jakaś tytułowa "przygoda życia" zapewne umieszczę ją w kategorii "wycieczki"
Do zobaczenia na szlaku!
..rundy: Narutowicza->Piotrkowska->Rewolucji->Narutowicza - Tak po 5 przestałem liczyć.
Najpierw do szpitala do prababci. Potem wypad za miasto gdzie po paru kilometrach złapał mnie deszcze. Zrobiłem sobie przerwę przy sklepiku:

Zdjęcie z wycieczki rowerowej
© inimicus

Zdjęcie z wycieczki rowerowej
© inimicus
Następnie ustawiłem kurs na Cesarkę:

W drodze do miejscowości Cesarka.
© inimicus

Ruda droga..
© inimicus

Cel wycieczki
© inimicus
Powrót szosą Strykowską.
Od rana bolała mnie głowa, po aktywnie spędzonym dniu przestała.
Zdjęcie z wycieczki rowerowej© inimicus
Zdjęcie z wycieczki rowerowej© inimicus
W drodze do miejscowości Cesarka.© inimicus
Ruda droga..© inimicus
Cel wycieczki© inimicus
Od samego początku duża wilgotność. Od czasu do czasu trochę pokropiło. Chciałem pojeździć trochę więcej, ale zmarzłem:
Nad Stawem:

Stawy - Kolumny
© inimicus
Ślad trasy:
Maksymalna za autobusem.
Stawy - Kolumny© inimicus
Za dużo pokręcić mi nie dali, mnóstwo pacjentów. Za to na atlasie porobiłem trochę nogi, już teraz czuje. Przydałby mi się do domu, bo za przysiadami nie przepadam.

Na trenażerze
© inimicus
Na trenażerze© inimicus















