Przygoda życia
Każda historia ma swój początek. Ma też i koniec. Czas płynie nieubłaganie, zmieniają się priorytety.
Na początku szukałem jakiegoś serwisu do prowadzenia statystyk rowerowych. Z czasem zauważyłem również, że bikestats świetnie nadaje się do zapamiętywania wycieczek rowerowych. Dla rowerzystów wyjazd poza własne podwórko jest świetną przygodą. Właśnie przygodą życia. Każdy swoje przygody życia przeżywa po swojemu, ale każdy intensywnie mocno. Warto mieć takie i jak najwięcej.
Obecnie są ciekawsze serwisy do statystyk, bardziej zautomatyzowane i czytelniejsze. Stąd nie będę już wpisywał "komunikacji miejskiej". Ale jeśli przydarzy się jakaś tytułowa "przygoda życia" zapewne umieszczę ją w kategorii "wycieczki"
Do zobaczenia na szlaku!
Diametralna zmiana pogody. Wczoraj upał, średnia temperatura 33. Dziś powrót w ciągłej mżawce, a pod konie deszczu. Średnia temperatura z dziś 18 stopni.

Zdjęcie z wycieczki rowerowej
© inimicus
Zdjęcie z wycieczki rowerowej© inimicus
Wyjazd na weekend z grillem z pod Mc Donalda na chojnach.

Mc Donald Chojny
© inimicus

Na trasie
© inimicus
odpoczynek przy lesie, trochę cienia, trochę chłodu:

Zdjęcie z wycieczki rowerowej
© inimicus

Zdjęcie z wycieczki rowerowej
© inimicus
Odpoczynek nad wodą:

Zdjęcie z wycieczki rowerowej
© inimicus
Młody kolarz spotkany w Czarnocinie:

Zdjęcie z wycieczki rowerowej
© inimicus
Profil wysokościowy z linią temperatury (kolor czerwony):

Mc Donald Chojny© inimicus
Na trasie© inimicus
Zdjęcie z wycieczki rowerowej© inimicus
Zdjęcie z wycieczki rowerowej© inimicus
Zdjęcie z wycieczki rowerowej© inimicus
Zdjęcie z wycieczki rowerowej© inimicus
Okrutny upał w mieście. Licznik pokazał mi 39 stopni.
Zaczęło się dobrze, przy zjeździe po kocich łbach chcąc je nieco ominąć mknąłem poboczem. Usłyszałem tylko trzask kija w szprychach, blokada przedniego koła, ja przez kierę, następnie rower na mnie.

Wbił mi się pedał jakimś cudem w kostkę, reszta to przetarcia
© inimicus
Bolała mnie z początku ręka, myślałem, że złamana. Na szczęście skończyło się tylko na przetarciach naskórka.

Zdjęcie z wycieczki rowerowej
© inimicus
Głowa cała, kask mnie uratował. Chyba mam za lekko zamocowany bo zsunął mi się przy uderzeniu w tył (ale ochronił).
Wbił mi się pedał jakimś cudem w kostkę, reszta to przetarcia© inimicus
Zdjęcie z wycieczki rowerowej© inimicus















