Przygoda życia
Każda historia ma swój początek. Ma też i koniec. Czas płynie nieubłaganie, zmieniają się priorytety.
Na początku szukałem jakiegoś serwisu do prowadzenia statystyk rowerowych. Z czasem zauważyłem również, że bikestats świetnie nadaje się do zapamiętywania wycieczek rowerowych. Dla rowerzystów wyjazd poza własne podwórko jest świetną przygodą. Właśnie przygodą życia. Każdy swoje przygody życia przeżywa po swojemu, ale każdy intensywnie mocno. Warto mieć takie i jak najwięcej.
Obecnie są ciekawsze serwisy do statystyk, bardziej zautomatyzowane i czytelniejsze. Stąd nie będę już wpisywał "komunikacji miejskiej". Ale jeśli przydarzy się jakaś tytułowa "przygoda życia" zapewne umieszczę ją w kategorii "wycieczki"
Do zobaczenia na szlaku!
Jak dla mnie najcięższy dzień w roku na rowerze. Od rana soczysty śnieg. Do zrobienia miałem przejazd przez całą Łódź do szpitala Matki Polki na zajęcia w klinice Endokrynologii. Pod koniec trasy śnieg zaczął zamieniać się w śnieg z deszczem, co świetnie dało odczuć się na twarzy. Tylko w nią było mi zimno. Rewelacyjnie w taką pogodę sprawdzają się zwykłe skórzane zimowe buty, sucho i ciepło. Przed samym szpitalem przy stawach Jana:

Stawy Jana zimą
© inimicus
Dorzucam filmik, który zrobiłem w dużo lepszy, zimowy dzień. Oficjalnie nie miałem okazji go przedstawić:
Stawy Jana zimą© inimicus
Duże opady śniegu. Okulary spisują się rewelacyjnie. Dziś mało i krótko. Pojechałem tylko oddać krew. Teraz wypoczywam.
Rowerek po tej krótkiej wyprawie trochę popuścił:

Pośniegowo
© inimicus
Pośniegowo© inimicus
Do pracy
Rano komunikacyjnie. Troszkę padało, -4, to rowerek nieco zmarzł czekając na mnie:

Wheeler przypięty do słupa
© inimicus
Odebrałem z Poczty przesyłkę, przyszły okularki. Najpierw przetestowałem z zausznikami. Lepiej jednak jeździ się z gumką zimą. Można założyć pod czapkę, okulary świetnie się trzymają. Wyśmienicie widać i co najwazniejsze dla mnie, nie parują ani trochę. Arctica S88a:

Okularki w praktyce:

Park Zdrowie zimą
© inimicus

Arctica S88 na gumce
© inimicus

Arctica S88a
© inimicus

Arctica w śniegu
© inimicus
Wracając do domu przejeżdżałem obok ciekawej posesji. Oto jak można wykorzystać śnieg na podwórku:

Wheeler z Panem Bałwanem
© inimicus
Wheeler przypięty do słupa© inimicus
Park Zdrowie zimą© inimicus
Arctica S88 na gumce© inimicus
Arctica S88a© inimicus
Arctica w śniegu© inimicus
Wheeler z Panem Bałwanem© inimicus
Miał być dzień bez roweru. Miałem nigdzie się nie ruszać, tylko lenić w domu. Jakoś jednak pojechałem do znajomych na trambambulę. Potem jeszcze do Cottonu i godzinka na rowerku wyszła.
Rano przejażdżka po Łodzi. Potem rowerek stał na dworku i czekał aż pojedziemy do pracy:

Wheeler przypjety do słupa
© inimicus
Jak zszedłem po kilku h był już nieźle zasypany.
Wieczorem powrót w fatalnej pogodzie. Jechało mi się całkiem dobrze. Do momentu aż stanąłem na światłach. Stawiając nogę poślizgnąłem się na chropowatej warstwie lodu. O dziwo opony trzymały się całkiem dobrze nawierzchni. Auto, które przede mną ruszało boksowało kołami, zanim ruszyło. Nieźle się wystraszyłem i zjechałem czym prędzej na chodnik. Wolałem nie ryzykować. Jestem ciekaw czy zima znów zaskoczy drogowców?

ul. Traktorowa nocą w Łodzi
© inimicus
Wheeler przypjety do słupa© inimicus
ul. Traktorowa nocą w Łodzi© inimicus
Chętnie wybrałbym się gdzieś dalej. Jednak dłuższe wycieczki muszą jeszcze trochę poczekać. Dziś przejechałem się Piotrkowską. Następnie w stronę pracy przez Zdrowie. Jak widać tam zima powróciła. A już myślałem, że jej nie zobaczę:

Wheeler
© inimicus

Wheeler
© inimicus
Po robocie zdjęcie z wiaduktu na innych ustawieniach aparatu. Testowałem HDR, ale na razie mi nie wychodzi. Muszę spróbować ze statywem.

PKP nocą
© inimicus
Wheeler© inimicus
Wheeler© inimicus
PKP nocą© inimicus
Po robocie, standardowy powrót:

PKP
© inimicus

Wheeler Cross 2600
© inimicus
Najbardziej nie lubię takiej pogody jak dziś. Śnieg z deszczem, niby ciepło, ale nieustające podmuchy wiatru, duża wilgotność. Zacinający szybko topniejący śnieg utrudnia obserwację drogi. Muszę zaopatrzyć się w jakieś okularki. To już jednak na przyszły sezon. W tym miałem dość wydatków rowerowych.
PKP© inimicus
Wheeler Cross 2600© inimicus















